Afrykański romans ze „Starym Światem”

Biali, a może lepiej powiedzieć Afrykanerzy zawsze żyli, pomimo przykrych doświadczeń (Wojny Burskie, obozy koncentracyjne, okrutny Churchill) romantyczną wizję Europy z przeszłości. Widać to szczególnie w Kapsztadzie i okolicach Stellenbosch.

Romantyczne winnice, wille, pałacyki jak w przedwojennej Francji, Anglii, Holandii. Do dziś czuć, że przeszłość jest wśród Afrykanerów starannie pielęgnowana. W ten trend, aczkolwiek w nieco uwspółcześnionej wersji, wpisuje się także Leeu Estate znajdujące się pośród winnic doliny Franschhoek (francuski rożek).

Co bardziej zabawne, hotel został stworzony przez Sikha. I nic w tym dziwnego, Hindusi to nie mniejsi miłośnicy starego  świata „w wydaniu staroangielskim”. Nie przeszkadza im w tym nawet wspomnienie wyjątkowo okrutnego Churchilla, który niczym Stalin na Ukrainie w ’33 zagłodził 2 miliony Bengalczyków dziesięć lat później.

View-from-Manor-House-Panoramic-1-1024x5467326655173266556Exterior+001Header-Leeu-Estates-Reading-Room7326602673265981Living-Room-Manor-House-Leeu-Estates-450588982505890335058898550589006LeeuEstates10721_analjit-singh_1024x576

Komentarze