Coś przełomowego dzieje się na rynku pracy

Znalazłem na stronach Ministerstwa Finansów bardzo ciekawy wykres opisujący, to co dzieje się na rynku pracy w Polsce. Wykres jest częścią opracowania jednej z czołowych firm audytorskich w Polsce na temat rynku pracy. Nie żebym przeceniał takie firmy, wręcz przeciwnie, ale warto zobaczyć.

3-6326_g

Patrząc na gwałtownie spadające bezrobocie w ostatnich dwóch latach i dosyć ograniczoną kreację miejsc pracy netto w tym czasie, to mam wrażenie, że te dwie linie spotkały się już w drugiej połowie 2013 r. Obecnie linie  w większym stopniu się już rozchodzą.

Póki co sytuacja na rynku pracy nie jest jeszcze z punktu widzenia pracodawców zła, choć uważnie obserwując to co dzieje się w mojej okolicy, nie mogłem nie zauważyć, że na lokalnym Orlenie ogłoszenie o pracę wisiało 2 miesiące, a gdy tankowałem paliwo ostatnim razem obsługiwała mnie nowa pracownica z pokaźnym tatuażem na ręce i lekko hipisowskim obyciu (była chyba po szkoleniu, ponieważ ta nonszalancja była powściągnięta). Jak znam ten kraj to przez ostatnie 25 lat nikt by jej nie zatrudnił na takim stanowisku. Prawdopodobnie byli zdesperowani. Podobna sytuacja jest w centrach telefonicznych. Przyjmują już każdego, nie trzeba znać 2 języków. Należy tylko nie seplenić i wyrażać chęć szczerą.

Proszę pisać jak sytuacja przedstawia się w hotelach? Problem z rekrutacją to będzie temat rzeka.

Moim zdaniem problemy zaczną się już/dopiero latem przyszłego roku, gdy bezrobocie spadnie do około 8 proc. czyli 6 proc. wg. standardów unijnych (BAEL). W tym kontekście dyskusja o podwyżkach jest chyba bezprzedmiotowa. Podwyżki staną się faktem już od przyszłego roku. To będzie dla hoteli pracujących na minimalnych marżach potężny cios. Pracownicy „pyskujący” pracodawcom jeszcze większym. Oj będzie się działo!

Kiedy w 2012 r. w jednym ze studiów wykonalności dla inwestora hotelowego z Trójmiasta przewidywałem taką sytuację spotkałem się z lekkim uśmiechem, wyrażającym niedowierzanie. Pamiętam też, że moja ocena rynku pracy nie była ostatecznie optymistyczna…

„Rząd gwałtownymi podwyżkami płacy minimalnej będzie starał się zatrzymać odpływ pracowników do krajów zachodnich. Efekty tych starań będą bardzo ograniczone. Nie uda się emigracji już zatrzymać. Polska podobnie jak Portugalia i Irlandia będzie krajem stałej emigracji”.

Na koniec dane z USA. Kiedy pracownicy mówią pass.

8f5704f8-8e34-4526-a7fb-4a36d73cff4b

Komentarze