Dbajcie o swoich klientów, tak szybko mogą odejść do konkurencji

Guru marketingu z „USA” mają tupet i potrafili nam, ludziom z głębokiej prowincji świata w latach 90 – tych naopowiadać sporo półprawd i bzdur w stylu „pierwszy kontakt decyduje o naszym postrzeganiu osoby” lub że „kontakt niewerbalny, mowa ciała decyduje w 60-70 proc. o efektach negocjacji, rozmów kwalifikacyjnych”.

W 2015 r. trzeba mieć wyłączony mózg żeby w to wierzyć, dlatego podchodzę ostrożnie do poniższych danych. Niemniej doświadczenie mówi mi, że może dane są przesadzone, to ogólne rozumowanie idzie we właściwym kierunku.

– Utrzymanie klienta kosztuje 6-7 razy mniej niż pozyskanie nowego.

– W ciągu 5 lat, 50 proc. naszych uśpionych klientów, przestanie nimi być w ogóle.

– Zatrzymanie 5 proc. klientów zwiększy zyski o 5-95 proc.

the-value-of-an-existing-customer

 

W kontekście narracji amerykańskich guru najbardziej mi się podobał  Jeffrey Sachs, (na zdjęciu), który wymyślił dla nas terapię szokową w ’89 r. Stwierdził on w ub.r, że chciał u nas stworzyć „skandynawski”, model gospodarczo-socjalny :). Zawsze czytam komentarze (zdarza mi się po przeczytaniu tytułu artykułu przejść od razu do nich).  Komentarz jednego z internautów był druzgocący „to dlaczego wyszedł Panu kolejny Bangladesz?”.

Komentarze