Drożeją hotele w Polsce i Europie

W II kwartale br. w 59 z 86 analizowanych przez HRS miast wzrosły ceny hoteli. Największy wzrost miał miejsce w Bangkoku i Szanghaju – odpowiednio o 46,3 i 38,8 proc. W Warszawie noclegi podrożały średnio o 9 proc., ale wciąż są względnie tanie.


HRS porównał w swoim raporcie ceny standardowych pokojów dwuosobowych w wybranych miastach. Najdroższym niezmiennie jest Nowy Jork. Za pokój na jedną noc trzeba tam zapłacić średnio 278 euro – o 30,5 proc. więcej niż rok temu. Inne duże miasta na świecie są wyraźnie tańsze: w Londynie noc kosztuje średnio 191 euro (wzrost o 16,5 proc.), w Tokio 172 euro (wzrost o 33,3 proc.), w Sydney 168 euro (wzrost o 12,8 proc.), a w Dubaju – 153 euro (wzrost o 35,4 proc.).

 Wśród najpopularniejszych miast świata jedynym, w którym hotele potaniały, jest Kuala Lumpur – ceny zmalały tam o 9,3 proc. do 68 euro za noc. W czołówce najdroższych europejskich miast znajdują się Liverpool, Zurych oraz Londyn. Za standardowy pokój dwuosobowy w Liverpoolu trzeba zapłacić średnio 121 euro. To o ponad 32 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku 2014. Podwyżki w pozostałych dwóch miastach wyniosły odpowiednio 21,8 (do 173 euro) i 16,5 proc.
Spośród głównych miast w Europie nieznacznie potaniały hotele w Paryżu (o 2,7 proc. do 146 euro), Lizbonie (o 2 proc. do 99 euro) i Rzymie (o 0,9 proc. do 117 euro). Mocno tanieją za to hotele w Moskwie – w II kwartale tego roku średnio trzeba było za nie zapłacić 104 euro, czyli o 22,4 proc.
Hotele w Warszawie podrożały wprawdzie o 9,3 proc., ale wciąż należą do najtańszych w Europie. Za jedną noc goście musieli płacić średnio 83 euro. Od Warszawy nieznacznie tańsze są tylko Budapeszt i Praga, gdzie nocleg w II kwartale 2015 r. kosztował odpowiednio 79 euro (wzrost o 3,9 proc.) oraz 78 euro (wzrost o 1,3 proc.).
Po względem wzrostu cen, stolicę Polski zaczynają doganiać Poznań i Toruń ze wzrostem odpowiednio 9 oraz 8 proc. w II kwartale.
Architectural Photography

Architectural Photography

Komentarze