Drugie życie dla hotelu

Wczoraj „czepiałem się” Holiday Inn’a, że niemodny, „oldschoolowy”. Powiedzmy sobie szczerze, przed takim problemem stoi setki hoteli w Polsce, praktycznie każdy hotel na pewnym etapie swojego życia czeka taki problemem i nie chodzi o wymianę wykładziny i tapet co 6 lat.

Goście się zmieniają, upodobania też, a jak ktoś wybrał wizerunek w tradycyjnym stylu czyli „mój luksusowy trzygwiazdkowy hotel będzie lokalnym Kempińskim”, ze wszystkimi zdobieniami, pompą i księgą standardów przepisaną z „sieciówki” etc. to problem pojawia się zaraz po otwarciu. No i co zrobić?

Często pada stwierdzenie…zbudujmy basen, albo od razu spa! Gdyby tylko problem był w infrastrukturze, ale on często jest gdzie indziej. Nawet w obiektach konferencyjnych (gdzie jakoby „spa is king”, a zaczynam w to nie wierzyć) leży w czymś co trudno określić, byciu modnym, cool, seksapilu, zdolnym projektancie, dobrym guście, szczęściu? Jedni to mają drudzy nie, a jak już nie mają to robią coś takiego…

Proszę zobaczyć co zrobił Holiday Inn w Camden (dzielnica Londynu). Taniej i lepiej się chyba nie dało. Tekst na ścianie jest kompilacją trzech znanych przebojów Britpopu, z którego Camden jest znane. Czyli lokalny folklor.

Autorem murala jest Tobias Hall

1dd149d6087dd6250427f2693ffb3cb9

83c5ffe4a10593994e9c11ea6d370ee3

a9c35a69700b295a38d8c463c89d5d7e713e195d2324ee04fb032fa9e8a5fbb7cca074d75dd2fb880d56131b3df38aa433276f07a2d83ce600f355495c2dd90049d2acc07f74c181547745af037653d756c05c26f00dcc85b587aa431ecc84b7bc62916fe477b97e908ad209d7525eb7e9d9f668b7af6bdc9c2e0bc0ff2601f7

Komentarze