Dubaj Life

Sztuczne wyspy, hotel żagiel, najwyższy wieżowiec, elita zajmująca się drogimi sportami, zachodni menadżerowie doglądający rozwoju praktycznie wszystkiego co rozwojowe i zyskowne (Emirates), przeciętniacy relegowani do nudnego hobby, nieustannych zakupów w „szoping-centrach”. Z punktu widzenia turysty to raj.

Eksplorowanie opłotków ujawnia jednak totalny wyzysk, slumsy i średniowieczną mentalność pod lukrem zachodniej techniki i architektury. Dubaj warto zobaczyć, choć mam nieodparte wrażenie, że pewnego dnia wszystko to spali słońce i przykryje piach. Wcześniej zajmie się tym jakaś kolejna inkarnacja ISIS. Oni niestety nie dają się przekupić shoppingiem.

Dla ciekawych, fascynujący artykuł o powstaniu ISIS w Der Spiegel (także po angielsku). Niezwykle rzadki przypadek ukazujący jak naprawdę funkcjonuje świat. Bliski Wschód w tle. Wow.

Kilka intersujących faktów o mieście od Medinat Jumeirah, lokalnej firmy hotelowej zarządzającej luksusowymi hotelami w regionie.

dubai-facts-featured-in-madinat-jumeirah-10th-anniversary-infographic

Komentarze