Hotel z naszych snów

Dubai-Underwater-Hotel-Rooms-1024x576Zanim przejdę do rzeczy mega poważnych i na serio, dobrze zacząć czymś nierealistycznym, ale osadzonym jednak w faktach. Inwestorom na świecie naprawdę nie można odmówić wyobraźni, szczególnie w miejscach, gdzie nafta jest tańsza niż woda, tak jak w tym przypadku w Dubaju. Budowanie hoteli to tamtejszy nowy sposób na wydawanie pieniędzy. Nie zawsze tak było.

Na początku boomu naftowego w latach 70-tych było nim rozdawanie złotych roleksów, z czasem co zamożniejsi szejkowie zaczęli na rautach rozdawać, ku powszechnej konsternacji, ogórki z własnych hodowli. Po pewnym czasie powrócono do tańszych roleksów. Woda okazała się za droga. Od tamtej pory wiele się zmieniło, powstały zarządzane przez Europejczyków linie lotnicze, takie jak np. Emirates, i powstają projekty hoteli takie jak np. ten na zdjęciu.
Ot i krótka historia szejkanatów nad zatoką.

Na zdjęciu: planowany „podwodny” hotel. Pomysłodawcami są Polacy, pod przykrywką „szwajcarskiej” spółki. Strona internetowa nie pozostawia jednak wątpliwości, że ta „Szwajcaria” to marketingowa ściema. Prawdopodobnie w Dubaju kilka lat temu nie byli pewni, gdzie jest Polska, a Swiss to dla wielu Bliss.

Komentarze