Rosjanie myślą biznesowo

Czytuję rosyjską prasę anglojęzyczną, ponieważ poleganie jedynie na naszej propagandzie wykoleja mój ogląd rzeczywistości o tym kraju. Oglądam także na youtube wystąpienia prezydenta Putina na konferencjach międzynarodowych, aby sprawdzić, czy jest potworem.

Jak się już coś przegląda, to można dostrzec wiele wartościowych materiałów, takich jak ten opisujący wydatki w kolejności: na żywność, alkohol i tytoń, HORECA oraz kulturę w całej Europie. Ostatnia tabela określa dochód na głowę mieszkańca liczony siłą nabywczą (w Irlandii jest gruby błąd, choć na usprawiedliwienie, trzeba przyznać, że z Luksemburgiem to pewnego rodzaju kraje-wydmuszki, ale reszta OK zgodnie z danymi MFW).

630048531A propos Putina warto zobaczyć ten film, wiele mówi o tym kim jest i o co mu chodzi. Ostatecznie trzeba się będzie z nim, a najpewniej jego następcą jakoś dogadać. W połowie następnego dziesięciolecia nasza gospodarka praktycznie stanie w miejscu, gdy nie będziemy już mieli jak obecnie przewagi bardzo niskich kosztów pracy. Ukraińcy wtedy będą już od dawna pracować na zachodzie. W innowacje osobiście nie wierzę, nawet w naszej specjalności meblarstwie jesteśmy dostarczycielem „taniochy”. Poszukując krzeseł do hotelu luksusowego nie mogłem znaleźć dosłownie żadnego. Rosja daje szansę, że tą przeciętność uda się gdzieś upchnąć. Tamtejsza gospodarka siłą nabywczą, była już przez jeden rok w 2013 największą w Europie i za kilka lat znowu odzyska utracone pole. Tamtejsi turyści to żyła złota. Rosjanie w Moskwie, Petersburgu i innych dużych miastach bardzo się zmieniają i kosmopolityzują. Będzie z kim rozmawiać.

I jak zawsze w oglądzie każdej sprawy „cool on the level head”.

Komentarze