Khajuraho w Bochni

Być może nie znacie Państwo – Khajuraho. Ja też nie wiedziałem dopóki nie znalazłem się w 1999 r. na półrocznych „wakacjach od codzienności” w Indiach. To był bonus spędzania czasu na dosyć nudnych nizinach północnych Indii. Khajuraho to zespół świątyń pokrytych misternymi płaskorzeźbami. Skalą można je porównać tylko do Angkor Watt w Kambodży czy Borobudur w Indonezji. Jakością rzeźb tylko do dżinijskich świątyń w Ranakhpur i Mt Abu.

Jakież było moje zdziwienie, gdy w hotelu Zalesie w Bochni mogłem przypomnieć sobie „The Best of Khajuraho” w postaci małych gipsowych reliefów nad drzwiami pokoi. Nie zabrakło takich „evergreenów” jak: „dwóch mnichów i osioł” i innych tantryczno-erotycznych hitów z jakich słynie Khajuraho.

Proszę do grafiki google wpisać „Khajuraho temples” i będziecie wiedzieć na jak „jajcarski” pomysł wpadł hotel w Bochni. I żebym nie zabrzmiał fałszywie. Polskie hotele nie zaskakują, ale ten tak. Moje gratulacje. Świetny, łamiący zasady i na dodatek „jajcarski” pomysł. W sam raz na noc poślubną, ten hotel żyje chyba głównie z wesel.

khajuraho-255274146100511.5847e10b8fa76  khajuraho-temple-india

Komentarze