Kicz ma się dobrze

Jest w kiczu jakaś siła i moc, kto nie lubi posłuchać króla kiczu Dietera Bohlena i Modern Talking, czy o choćby Barry White’a. Choć bym nie przesadzał z dawkowaniem tego rodzaju przyjemności. Zenek Martyniuk to „kicz bolesny”.

W hotelach kiczu nie mało, ale on Polski jakoś nie dotyczy. U nas hotele jeśli już to są raczej nijakie, niż kiczowate. Wynika to chyba z moderowania ambicji i oglądania każdej złotówki. W Singapurze pieniędzy nie brakuje, więc każdy nowy hotel chciałby się wyróżnić. Generalnie im się to udaje, czasami są jednak takie „wtopy” jak ta.

Hotel Starlet w Singapurze

65158_15052817130027952106 28578636 33373551 32100036572_3d93db72a3_c homepage_img01 lobby Our-Korner Passion-Suite-Living-Room-16us Premium01 Premium02 SGSIN30011

Komentarze