Prognozują na 2018 r.

Ekonomiści Pekao wyjawili nam swoje przewidywania odnośnie nadchodzącego roku. Ktoś kto choć trochę interesuje się tym co się dzieje w gospodarce (a powinien, choćby robiąc założenia sprzedażowe w hotelu) nie będzie zaskoczony. Naszym zdaniem przyszły rok będzie nawet lepszy niż obecny, a wzrost zbliży się do 5 proc. Zobaczymy.

Ekonomiści banku spodziewają się, że wzrostowi inflacji będą sprzyjać ograniczenia podażowe na rynku pracy i związany z tym oczekiwany dynamiczny wzrost płac.

„W szczególności w 2018 r. spodziewamy się bardziej dynamicznego niż w roku 2017 wzrostu cen w takich kategoriach jak „rekreacja i kultura” oraz „restauracje i hotele”

„W 2018 r. oczekujemy przyspieszenia wzrostu płac – do ok. 8,0 proc. z 5,7 proc. w tym roku. Rosnąca dynamika wynagrodzeń będzie wynikiem nasilającego się niedoboru podaży pracy, a także zwiększania się oczekiwań płacowych w ślad za rosnącą dynamiką cen konsumenckich. Nie oczekujemy jednak tak silnego wzrostu płac jak w szczycie koniunktury z lat 2007/2008, jako, że firmy, które nie odnotowują nacisków płacowych, na razie niemal nie podnoszą wynagrodzeń, zaś czynnikiem ograniczającym wzrost płac jest również rosnąca liczba pracowników z zagranicy”.

Komentarze