Świat jest ulepszony w 2015

Jestem trochę sarkastyczny, niemniej takie infografiki są moim zdaniem idealne do takiego bloga. Maksimum treści w ładnym opakowaniu. Ta infografika jest wyjątkowo ładna, choć przy brandingu tekst jest naiwny, po prostu „korporacji” nie da się polubić. Z kolei „sharing economy” odkrywa kilka kolejnych niespodzianek.

# Frenemies oznacza slangowe nastawienie do marek i szerzej korporacji, które za nimi stoją, którą to postawę można określić jako friend&enemy (przyjaciel/wróg). To mniej więcej tak: „lubię ich gadżety (np. telefon), ale jako firma to niech się smażą w piekle”. Taka postawa dotyka także korporacje hotelowe, co jest ogromną przewagą niezależnych hoteli. Ostatecznie jest tylko kwestią alternatywnego wyboru, zanim klient będzie chciał być w zgodzie z samym sobą. Produkt może być „nieco” słabszy np. ponieważ jest polski, ale różnica nie może być diametralna. Ta postawa jest szeroko rozpowszechniona wśród tzw. Millenialsów, o których światowe korporacje hotelowe bardzo się biją. Powinny też niezależne hotele, mają tu naturalną przewagę nad korpo. To co małe, autentyczne, niezależne ma wielkiego plusa. Spanie w Holiday Inn dla tego pokolenia to żaden powód do chwalenia się na facebooku, a raczej mały wstyd. Dlatego powstaje teraz  „rzeka” różnych marek, ot np. wczorajsze Oâse. Budując hotel budujcie go ze swoimi dziećmi, ponieważ coraz trudniej się zorientować w najróżniejszych trendach, postawach. Nie rozumiejąc ich, możemy nie zrozumieć pewnego dnia dlaczego mamy coraz słabiej obłożony hotel. Niech kolor wykładziny wybierze córka/czy syn skoro to ich pokolenie będzie ten hotel zaludniać przez następne 15 lat.

Ok. Mam nadzieję, że jeden ważny trend w światowym hotelarstwie Państwu wytłumaczyłem.

 

153055746

Komentarze