The best of UNESCO?

Polakom może wydawać się, że świat się nimi interesuje, ale to raczej incydentalne historie. To rzadkie zobaczyć zainteresowanie świata naszym krajem. Tym bardziej jest to miłe gdy dotyczy miejsc w Polsce.

Coś jednak jest w powiedzeniu „cudze chwalicie a (prawie) swego  nie znacie”. Piękny artykuł o Josephie Conradzie znalazłem w ostatnim numerze NY Review of Books a jest udostępniony w publikacji internetowej. Jakoś Conrad umknął mojej edukacji, choć Lord Jim w lekturach szkolnych niegdyś był (może nadal jest, nie wiem). To jedyny pisarz o twórczości którego można porozmawiać z wykształconym Australijczykiem, Amerykaninem, tam jest w kanonie lektur.

 

 

 

Komentarze